Tu jesteś:  Strona główna >Analizy i Publikacje>Komentarze Walutowe
EUREUR 4.3155 PLN +0.28%
USDUSD 3.7163 PLN +0.36%
CHFCHF 3.7121 PLN +0.48%
GBPGBP 4.8348 PLN +0.15%
EURUSDEURUSD 1.1612 -0.08%
JPYJPY 3.2904 PLN +0.44%
DKKDKK 0.5790 PLN +0.29%
SEKSEK 0.4174 PLN -0.10%
NOKNOK 0.4521 PLN -0.11%
CZKCZK 0.1668 PLN +0.18%
WIG 56 257.00 -0.07%
WIG20 2 146.82 -0.11%
sWIG80 12 664.00 -0.03%
mWIG40 4 178.00 +0.17%
2018-07-11

Kolejna odsłona wojny celnej


Ostrożny optymizm uwidoczniony w ostatnich tygodniach w subiektywnych ocenach koniunktury wśród niemieckich przedsiębiorców (indeksy PMI, KE), poparty wyższymi zamówieniami i produkcją przemysłową, nie znalazły odzwierciedlenia w opiniach analityków i inwestorów. Indeks oczekiwań ekonomicznych instytutu ZEW dla Niemiec spadł w lipcu do najniższego poziomu od blisko 8 lat (-24,7 pkt). Spodziewano się tylko lekkiego pogorszenia. Spadły również oceny sytuacji bieżącej. Są one najgorsze od grudnia 2016 r.

Euro nie otrzymało zatem wsparcia w postaci kolejnych, lepszych niż się spodziewano danych (łagodnie straciło do dolara). Nie wpłynęło to jednak istotnie na gorszą postawę złotego. Krótkoterminowo sentyment pozostaje sprzyjający dla rodzimej waluty i koszyka EM (także odbił). Nadal słabo zachowuje się natomiast chiński juan, co może zwiększać podejrzenia, że władze w Pekinie wykorzystują kurs do ochrony przed amerykańskimi cłami.

Osłabienie renminbi, jeśli się przedłuży, to jeden z tych czynników, które będą oddziaływać negatywnie na złotego. Kurs USDCNY powrócił właśnie w rejon maksimów w ubiegłego tygodnia, tuż poniżej poziomu 6,70. To reakcja na ogłoszenie przez administrację D. Trumpa listy produktów o wartości 200 mld USD, które objęte zostaną dodatkowymi cłami, jeśli Pekin nie zrezygnuje z taryf wprowadzonych w odwecie za poprzednie (34 mld USD, zaczęły obowiązywać 6 lipca). Chiński minister handlu określił ten krok jako „całkowicie nieakceptowany”. Zapowiedział szybką odpowiedź. Decyzja D. Trumpa wywołała silne spadki na giełdzie w Szanghaju (-1,9 proc.). Amerykańskie 10-proc. cła mogą zacząć obowiązywać po konsultacjach już z końcem sierpnia. Gdyby weszły w życie, łącznie dodatkowe taryfy obejmą niemal połowę całego importu USA z Chin. „Zamiast odnieść się do naszych uzasadnionych obaw (dotyczących nieuczciwych praktyk, otwarcia rynku i zaangażowania w czysto rynkowy obrót handlowy) Chiny zaczęły brać odwet. Nie ma uzasadnienia dla takich działań” – stwierdził w komunikacie R. Lighthizer, przedstawiciel USA ds. handlu.