Tu jesteś:  Strona główna >Analizy i Publikacje>Artykuły>Akademia Ryzyka cz.6 - Instrumenty strukturyzowa...
EUREUR 4.3171 PLN +0.13%
USDUSD 3.7352 PLN +0.10%
CHFCHF 3.7470 PLN +0.02%
GBPGBP 4.9159 PLN -0.09%
EURUSDEURUSD 1.1558 +0.04%
JPYJPY 3.3921 PLN -0.15%
DKKDKK 0.5793 PLN +0.14%
SEKSEK 0.4191 PLN +0.21%
NOKNOK 0.4558 PLN +0.18%
CZKCZK 0.1671 PLN +0.06%
WIG 55 540.00 -1.00%
WIG20 2 154.18 +1.58%
sWIG80 13 177.00 -0.93%
mWIG40 4 195.00 +0.08%

Akademia Ryzyka cz.6 - Instrumenty strukturyzowane: Wstęp

* 2012-01-19

Zadaniem tego krótkiego artykułu jest wprowadzić czytelnika w ogólne idee związane z funkcjonowaniem instrumentów strukturyzowanych. W wielu przypadkach twórcy tych rozwiązań finansowych wykazywali się sporą dozą pomysłowości.


Clue zagadnienia znajduje się w przymiotniku „strukturyzowany”. W opisywanym kontekście znaczy to tyle, co „złożony z wielu części” (tj. innych instrumentów).

Zgodnie z najszerzej akceptowaną definicją, produkty strukturyzowane to hybrydy składające się z aktywa przynoszącego stały dochód (obligacji) oraz z co najmniej jednego derywatu. W początkach ich dynamicznego rozwoju instrumenty pochodne służyły przede wszystkim do poprawy wyniku inwestycji w całą strukturę (np. opcja call dołączona do obligacji).

Obecnie produkty strukturyzowane znajdują dużo szersze zastosowanie, poprzez dopasowanie profilu ryzyka stron transakcji do ich potrzeb, co osiąga się np. przez zabezpieczenie instrumentu pochodnego innym instrumentem lub jego realokację.

Rynek instrumentów strukturyzowanych rozwinął się na początku lat dziewięćdziesiątych, na co wpływ miały czynniki takie, jak: niski poziom stóp procentowych czy wąskie spready między depozytami a kredytami. Oczywiście, w poszukiwaniu ponadprzeciętnych stóp zwrotu nie cofano się przed przesadnym stosowaniem dźwigni finansowej, a zasady zarządzania ryzykiem nie były wówczas zbyt dobrze rozumiane. Stosunkowo szybko pojawiły się pierwsze dowody na to, że nowe instrumenty wymagają szczególnej dokładności, ostrożności i rozsądku. Spektakularne porażki związane z hybrydami sprawiły, że ich popularność spadła. Nieostrożne szafowanie nimi przed kryzysem 2008 roku w bardzo poważny sposób zniechęciło uczestników rynku do zajmowania się tym tematem. Podłożem problemów, jakie korzystanie z instrumentów ustrukturyzowanych spowodowało, nie były jednak same instrumenty, czy ich konstrukcja, a brak wyczerpującej wiedzy na temat ich działania i nieumiejętne ich stosowanie.

Oceniając te procesy obiektywnie, można łatwo wskazać, że hybrydy mają jednak przed sobą różową przyszłość. Są kolejnym sposobem na zajmowanie pozycji na rynku, umożliwiając bogate możliwości kreowania profilu wypłaty i ryzyka. Ponadto, hybrydy są szczególnie wygodnym narzędziem do manipulowania ryzykiem kredytu oraz do oddzielenia ryzyka emisji instrumentu od ryzyka rynkowego.

Instrumenty hybrydowe można podzielić na kilka grup, odnosząc się do aktywa bazowego, z którym powiązany jest instrument pochodny (a zatem można mówić o instrumentach powiązanych ze stopą procentową, z walutami, z indeksami, z towarami itd.), tudzież według rodzaju instrumentu (np. od opcji call – callable bonds, od swapów – swap rate notes itp.). W dalszych artykułach tego cyklu przedstawione zostaną dokładniej instrumenty z wyżej wymienionych grup.

< powrót Powrót do listy